Ta roślinka to tylko moja wina... Nie powinno jej być, bo już miejsca brak, ale kiedy ją zobaczyłam, momentalnie się zakochałam. Śliczne, niewielkie, bardzo delikatne kwiaty. I do tego 2 nowe pędy w drodze do zakwitnięcia...
Całość tak mi się spodobała, że nawet nie zauważyłam, że kwiaty przecudnie pachną. Słodko i oszałamiająco. Śliczności.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz